Oświadczenie w sprawie dyskryminującego dzieci wniosku Naczelnej Rady Lekarskiej

Związek branżowy nie ma prawa żądać łamania Konstytucji RP i ingerencji państwa w prawa Rodziny

Naczelna Rada Lekarska podejmowała już niejednokrotnie agresywne działania o charakterze cenzury, mającej na celu zamknięcie ust, nie tylko stronie społecznej, reprezentującej poszkodowanych pacjentów, ale również lekarzom i naukowcom, w dyskusji nad tak ważnym społecznie tematem, jak bezpieczeństwo programu szczepień dzieci i dorosłych.

Tym razem ten związek branżowy, roszczący sobie prawo do decydowania o dzieciach należących do Rodziny, a nie do państwa, wystąpił z wnioskiem do Ministra Zdrowia o „o podjęcie prac legislacyjnych zmierzających do wprowadzenia obowiązku przedstawienia przed przyjęciem do żłobka, przedszkola oraz szkoły zaświadczania potwierdzającego wykonanie u dziecka szczepień obowiązkowych.” – co jest niezgodne z Konstytucją RP i prawami człowieka.

Nie bez znaczenia jest fakt, że Naczelna Izba Lekarska przyjmuje darowizny od producentów szczepionek, czego dowodzi Raport Przejrzystości EFPIA za 2016 r. https://www.kodeksprzejrzystosci.pl/raport-przejrzystosci-2016/

Ponadto członkowie Naczelnej Rady Lekarskiej nie są zobowiązani do składania oświadczeń o przyjmowaniu korzyści majątkowych od koncernów farmaceutycznych, chociaż łatwo znaleźć dowody, że je przyjmują, co jest  sprzeczne z zasadami etyki lekarskiej.

Badania naukowe dowodzą, że przemysł farmaceutyczny fałszuje korzyści i szkodliwość swoich produktów ma olbrzymi wpływ na na system ochrony zdrowia na wszystkich poziomach: tworzenie podstaw dowodowych, ich synteza, rozumienie kwestii bezpieczeństwa i szkodliwości, ocena kosztów,  tworzenie wytycznych dla lekarzy, szkolenia dla pracowników służby zdrowia, praktyka medyczna, decyzje pacjentów („Wywieranie presji przez przemysł zakłócające badania, strategie, nakłady i praktyki w zakresie ochrony zdrowia: przegląd”, European Journal of Clinical Investigation 2013). Minister Zdrowia, który pełnił wcześniej funkcję prezesa NIL, odmówił kontroli nad tym zjawiskiem w odpowiedzi na petycję STOP NOP pt. „Stop lobbystom koncernów farmaceutycznych w administracji publicznej”.

Działania Naczelnej Izby Lekarskiej postulującej o zbieranie danych powodujące ograniczenia w dostępie do edukacji, represjonującej lekarzy rzetelnie informujących pacjentów o ryzyku szczepień, propaganda nienawiści przeciwko ofiarom szczepień oraz cenzorskie zachowania władz NIL w celu utrzymania w Polsce przymusu szczepień, w oparciu o podstawową niewiedzę społeczeństwa na temat możliwych powikłań poszczepiennych, stanowi dyskryminację i prześladowanie na podstawie prawa międzynarodowego, w celu pozbawienia obywateli Polski podstawowych praw.

W obliczu wyżej przedstawionych  faktów, niedopuszczalnym jest, aby lekarze stali ramię w ramię z koncernami farmaceutycznymi przeciw pacjentom i ich rodzinom, których prawa i dobra zostały naruszone! To głęboko niemoralne, nieetyczne i świadczy o degeneracji przedstawicieli tego środowiska. 

W imieniu Stowarzyszenia „STOP NOP”, którego celem nie jest zwalczanie szczepień, lecz zmiana szkodliwego systemu, oczekujemy od polskich władz podjęcia uczciwego dialogu na temat pełnej dobrowolności szczepień, gwarantowanej każdemu człowiekowi wieloma aktami międzynarodowymi  i przepisami krajowymi, z jakiej od dziesięcioleci korzystają obywatele większości państw europejskich, oraz realizacji naszych postulatów:

oczyszczenia administracji publicznej oraz Naczelnej Rady Lekarskiej z osób z konfliktem interesów, wykonujących płatne zlecenia na rzecz producentów szczepionek, co jest przyczyną wielu niebezpiecznych nieprawidłowości systemu zdrowia

– otwartej dyskusji ze środowiskiem ofiar szczepień i systemu szczepień na temat założeń skutecznej zmiany niedziałającego z powodu wpływów w/w osób systemu diagnozowania, rejestracji i leczenia NOP,

– natychmiastowego uruchomienia systemu odszkodowań dla ofiar powikłań poszczepiennych.

Nadszedł czas żeby polski rząd zajął się problemami dotykającymi wielu polskich rodzin o co apelujemy w liście otwartym do Pani Premier.

Polscy rodzice będą mieli prawo wyboru, bo najlepiej znają swoje dzieci” – to słowa Premier Beaty Szydło, wypowiedziane w expose po zwycięskich wyborach. Mówiła też o tym, jak ważny jest rozwój polskich rodzin. Zapewniała, że rząd stawia na politykę prorodzinną i pronatalistyczną by przełamać zapaść demograficzną, a planowaną przez nowy rząd politykę społeczną opisała dwoma kluczowymi słowami: rodzina i sprawiedliwość. „Nasz rząd będzie bardzo wspierał polskie rodziny, to jest jeden z tych priorytetów, które wszyscy politycy, wszyscy siedzący na tej sali, powinniśmy wziąć sobie do serca. Polskie rodziny są bardzo ważne. Rodzinom, nie tylko młodym, potrzebna jest praca i godna płaca, mieszkania i dobra opieka zdrowotna.” – słyszeliśmy z jej ust.

Blisko półtora roku po obietnicach Pani Premier, 3 czerwca 2017 r, na ulice Warszawy wyszło 10 000 tysięcy osób w proteście przeciw realizowanemu w Polsce przymusowi szczepień noworodków, niemowląt i dzieci. Przybyli z całej Polski, aby zademonstrować swoje rozczarowanie, smutek, gniew i niezgodę na nieludzkie traktowanie i okrucieństwo wobec polskich rodzin, polskich dzieci, ze strony wykonawców aparatu zaangażowanego w realizację przymusu.

Podobne jak postulowane przez samorząd lekarski inicjatywy, spotkały się we Włoszech z wielotysięcznymi protestami. W Pesaro 9 lipca protestowało 100 tys. osób! Czy taki jest cel władz samorządu lekarskiego? Wyprowadzić rodziny na ulice w akcie sprzeciwu przeciw medycznej tyranii?

W imieniu Zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”

Przemysław Cuske

Justyna Socha

18921026_1169516233152527_6007968377092768653_o