ALARM! PROTEST W OBRONIE RODZINY Z BIAŁOGARDU 19.09.2017

ALARM! PROTEST W OBRONIE RODZINY Z BIAŁOGARDU 19.09. godz. 13:00 pod sądem w Bialogardzie!!!

Protest w obronie ściganej za ochronę dziecka rodziny, odbędzie 19.09. o godz. 13 pod Sądem Rejonowym w Białogardzie przy ul. Wileńskiej 2.

Jak nigdy dotąd teraz prosimy Was o obecność i udostępnienia! To absurdalny precedens nie tylko na skalę Europy, ale i całego świata…

Jednocześnie to „ogromny sukces” Konsultant krajowej do spraw pediatrii, Ministra Zdrowia, Prezesa Naczelnej Izby lekarskiej, Głównego Inspektora Sanitarnego i Rzecznika Praw Dziecka.

Dzięki licznym wystąpieniom publicznym wyżej wymienionych, dzięki ich szantażom i zastraszaniu, w Polsce władzę rodzicielską nad dziećmi przejmują funkcjonariusze medyczni

CO SIĘ STAŁO?

Dnia 14.09.2017, w zachodniopomorskim, pewnemu młodemu małżeństwu urodziło się dziecko. Poród bez powikłań, dziecko zdrowe, 37 tydzień. Tylko gratulować. Normalna, porządna, spokojna rodzina. Błyskawicznie tego samego dnia Sąd Rodzinny postanowił wszcząć z urzędu postępowanie o ograniczenie władzy rodzicielskiej.

Już 15.09.2017 Sąd Rodzinny odbył o 8.00 rano posiedzenie w budynku szpitala, na którym wydał Postanowienie o OGRANICZENIU WŁADZY RODZICIELSKIEJ matki i ojca dziecka w zakresie decydowania o stosowaniu świadczeń zdrowotnych u noworodka oraz ustanowił nadzór Kuratora. NIE WYSŁUCHANO RODZICÓW!

Kuratorem została ustanowiona pewna Pani adwokat. Sąd upoważnił ją do wyrażania zgody na stosowanie świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej nad noworodkiem.

Tymczasem ginekolog matki twierdzi, że „Współpraca z rodzicami układała się idealnie”! http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-09-17/wspolpraca-z-rodzicami-ukladala-sie-idealnie-ginekolog-o-przebiegu-ciazy-matki-z-bialogardu/

DLACZEGO DO TEGO DOSZŁO?

Powód ingerencji Sądu Rodzinnego w życie tej rodziny? Patologia, nałogi, bieda, brak warunków, choroby, przemoc? Może kwestie ratowania życia? Dziecko potrzebowało inkubatora? NIE. Normalne, spokojne, porządne małżeństwo z dobrymi warunkami, żadnych nałogów, patologii, konfliktów z prawem, biedy. Dziecko zbadane po porodzie, zupełnie zdrowe.

Powód jest tylko jeden. Funkcjonariusze medyczni donieśli do sądu rodzinnego, już w kilka godzin po porodzie, że rodzice nie zgodzili się na zaszczepienie ich dziecka przeciw BCG i WZWB, oraz podanie Wit K w zastrzyku. OD WIELU LAT NIE MA ULOTKI PO POLSKU1

To jest jedyny powód ograniczenia praw rodzicielskich. Zgodnie z wolą urzędników wymienionych w tytule. Na pewno są z siebie zadowoleni i świętują sukces.

CO TERAZ SIĘ DZIEJE Z RODZINĄ?

A młoda rodzina? Zastraszona, zszokowana totalitaryzmem medycznym, nie mogąca uwierzyć w rozmiar bezprawia, zamiast przeżywać najszczęśliwsze chwile w życiu i cieszyć się potomkiem – ukrywa się ścigana przez policję. Mama, zamiast w spokoju dochodzić do siebie po porodzie, karmić, tulić i pielęgnować noworodka – przeżywa najstraszniejsze chwile w życiu. Oczywiście urzędników medycznych nie obchodzi jak taki ogromny stres wpływa na matkę i dziecko, jakim jest zagrożeniem ich zdrowia.

Sąd próbował zignorować ojca, nie pozwolił na nagrywanie sprawy odbywającej się poza siedzibą sądu – w szpitalu, nie dał szansy reprezentacji przez adwokata, nie pozwolił zadawać pytań świadkom, nie dał możliwości przedstawienia żadnych dowodów. Teraz tata chroni dziecko i matkę najlepiej jak może i potrafi. Przebywają w bezpiecznym miejscu.

TYLKO W POLSCE I W BUŁGARII SZCZEPI SIĘ NOWORODKI W PIERWSZEJ DOBIE ŻYCIA BCG I WZW B!

Tu można składać podziękowania…
Konsultant krajowy ds. pediatrii
Główny Inspektorat Sanitarny
Rzecznik Praw Dziecka
Ministerstwo Zdrowia
Naczelna Izba Lekarska

UWAGA!

STOP NOP odcina się od wszelkich aktów agresji wobec lekarzy i urzędników np. spalenie, o czym czytamy w komentarzach internetowych oraz nie zatwierdzonych przez Zarząd zgromadzeń publicznych.  Do koniecznych, radykalnych zmian będziemy dążyć metodami demokratycznymi.

POMOC PRAWNA DLA RODZINY

https://zrzutka.pl/t9ej57

OŚWIADCZENIE RODZICÓW

„Chciałbym Przedstawić prawdziwą wersję zdarzeń. Jeszcze trzy dni temu byliśmy szczęśliwą rodziną, która oczekiwała narodzin naszego dziecka. Dzisiaj jesteśmy uciekinierami, jesteśmy ścigani przez policję, organizują na nas obławy. A my czujemy się bardzo, bardzo zaszczuci.
 
Córka urodziła się o czasie, ciąża jest donoszona. Dziecko nie potrzebowało inkubatora, nikt nawet tego nie proponował. Poród odbył się bez komplikacji, nie było żadnego zagrożenia, żadnego zagrożenia zdrowia i życia naszego dziecka. Dwie i pół godziny po porodzie lekarz poinformował że, zgłasza nas do Sądu Rodzinnego. A mnie poinformował, że ja jako tata dziecka, zagrażam jego zdrowiu i życiu. Powodem była odmowa zaszczepienia córki w pierwszej dobie życia oraz odmowa podania jej zastrzyku z witaminą K. Oburzenie wzbudza również nasza prośba o niemycie dziecka i pozostawienie mazi po płodowej, co na świecie jest standardem, a tutaj traktowane jest jako zaniedbanie higieniczne grożące zakażeniem. Odmowa zastosowania praktyki przeciw rzeżączce, czyli zabieg Credego, również nie znalazła zrozumienia. Odmówiono natomiast badań w kierunku wrodzonych niedoborów odporności, które są bezwzględnym przeciwwskazaniem do szczepienia przeciw gruźlicy. Uzyskanie ulotki od preparatu witaminy K okazało się niemożliwe, ponieważ taka ulotka w języku polskim nie istnieje. Nie udostępniono nam żadnych innych ulotek. W opinii lekarza pisemna zgoda na hospitalizację obejmuje zgodę na wszystkie zabiegi i czynności wykonywane w szpitalu. Nie trzeba więc pacjentowi niczego wyjaśniać ani o nic pytać.Procedury szpitalne znoszą prawa pacjenta. Doraźnie zwołany w budynku szpitala Sąd Rodzinny po upływie 1szej doby p narodzinach naszej córeczki, odebrał nam prawa rodzicielskie w kwestiach związanych z zastosowaniem świadczeń zdrowotnych u dziecka.Ustanowiono kuratora, który nie ma zupełnie wykształcenia medycznego i jemu, tej osobie przekazano podejmowanie decyzji w sprawach zdrowia naszej córki. Nami kierowała wyłącznie troska i bezpieczeństwo naszego dziecka.Za naszą dociekliwość i troskę zostaliśmy ukarani odebraniem praw do dziecka, zmuszeni do ucieczki i ukrywania się.
 
Zrobiono z nas wyrzutków, jesteśmy szkalowani przez fałszywe informacje medialne. Mamy nadzieję,że ta informacja o ogromie bezprawia z którym spotkaliśmy się przebije się do świadomości zwykłych ludzi , oraz do najwyższych władz w państwie. Pomóżcie nam odzyskać dobre imię , spokój rodziny i zaufanie do państwa. Udostępnijcie proszę, bądźcie naszymi posłańcami”
michałreceived_10207646608522920