SLD za dyskryminacją nieszczepionych dzieci? Trwa zbiórka podpisów

Działacze wrocławskiego SLD postanowili wypromować się przed wyborami na temacie szczepień. Jeden z nich – Robert Wagner – organizował protesty w obronie demokracji i konstytucji – nie widzi jednak nic złego w zainicjowaniu projektu, który ograniczy prawa dzieci do równego dostępu do żłobków i przedszkoli poprzez wprowadzenie jako jednego z kryteriów przedstawienia zaświadczenia wykonaniu wszystkich szczepień z obowiązkowego kalendarza. Jest to cel obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej pod którą trwa zbiórka podpisów. Współautorem projektu jest prawnik, Marcin Kostka. Akcję popartą również przez Jacka Sutryka – kandydata SLD na prezydenta Wrocławia – nazwali „Szczepimy, bo myślimy”, choć projekt dotyczy wyłącznie dzieci.

Akcję wspiera Gazeta Wyborcza znana od wielu lat z nieobiektywnego przedstawiania problemów, których doświadczają sceptycy szczepień. W czerwcu umieściła rozmowę z Wagnerem:

– Czy szczepienia powinny być przepustką dla dzieci do przedszkoli. Rozmawiamy o tym z działaczem wrocławskiego SLD.

Karolina Kijek: Jest pan współautorem obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy o szczepieniach dzieci, który czyni z obowiązkowych szczepień jedno z kryteriów naboru do publicznych placówek.

Robert Wagner: Jako miejskie SLD wystosowaliśmy pismo do wrocławskich urzędników, aby takie kryterium wprowadzić w naszych szkołach i przedszkolach. Ci odpowiedzieli jednak, że to niemożliwe ze względu na przepisy.

Podobny zapis chcieli wprowadzić radni miejscy w Częstochowie. Uchwałę zakwestionował jednak wojewoda śląski i sprawa zakończyła się w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, który uznał, że decyzja radnych jest niezgodna z polskim prawem.

Stwierdziliśmy więc, że skoro nie możemy nic zdziałać na poziomie samorządu, trzeba iść wyżej. I ruszyliśmy do boju: razem z adwokatem Marcinem Kostką napisaliśmy projekt nowelizacji ustawy.

I co dalej?

– Projekt jest w konsultacji w Polskim Towarzystwie Wakcynologii. Jeśli będą uwagi, naniesiemy je, a później zaczniemy zbierać podpisy. Potrzebujemy ich 100 tys. Jeśli się uda, obywatelski projekt trafi do polskiego parlamentu, który zajmie się propozycją. Mamy nadzieję, że będzie to jeszcze w tym roku.

Bartłomiej Ciążyński, szef Wrocławskiego SLD promuje akcję i bierze aktywny udział w zbiórce. Na swoim Facebooku opublikował informację:

👉Chcemy, żeby szczepienie dzieci było jednym z kryteriów przyjęcia do publicznych żłobków i przedszkoli.
👉By tak się stało trzeba zmiany w prawie.
👉Dlatego zbieramy podpisy za zmianą ustawy Prawo oświatowe.
👉To jest obywatelska inicjatywa ustawodawcza. Jeżeli uzbieramy 100 tys. podpisów Sejm będzie musiał głosować ustawę wprowadzającą kryterium „szczepionkowe”.
👉Są z nami lekarze, naukowcy, prawnicy. Przede wszystkim są z nami rodzice.
👉Dołączcie do nas. Dajcie wsparcie dla Szczepimy, bo myślimy