Wyniki ankiety pt. „Przyczyny rezygnacji ze szczepień”

Ankieta została przeprowadzona przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP” za pośrednictwem strony ankietka.pl i portalu społecznościowego Facebook wśród 2007 rodziców w czerwcu 2015 r.

Nieszczepione dzieci?

Wyniki ankiety obalają twierdzenia o kierowaniu się modą przez rezygnujących ze szczepień rodziców, powielane przez urzędników, ekspertów i dziennikarzy, ponieważ tzw. „nieszczepione dzieci” to najczęściej dzieci wcześniej szczepione (prawie 70%) – w większości do czasu wystąpienia u nich lub u ich rodzeństwa, albo bliskich osób, niepożądanych odczynów i powikłań poszczepiennych. W świetle tych danych oburza kierowanie za pośrednictwem mediów, i to często przez funkcjonariuszy publicznych, agresji społecznej przeciw dzieciom, które zostały zaszczepione pod przymusem administracyjnym i zapłaciły za to cenę, w imię solidarności społecznej, która jednak kończy się w chwili wystąpienia niepożądanych odczynów i powikłań poszczepiennych: dzieci te nie mogły liczyć na prawidłową diagnozę i leczenie, ani na odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu.

Powody rezygnacji ze szczepień

Każdy z wypełniających ankietę mógł zaznaczyć kilka odpowiedzi na każde z pytań. 70% rodziców zrezygnowało z dalszych szczepień po zapoznaniu się z informacjami na temat ich ryzyka, 60% rodziców straciło zaufanie do systemu szczepień m.in. przez postawę lekarzy i urzędników, 38% szczepiła do czasu wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych i późniejszych powikłań, 40% spotkała się z niepożądanym odczynem poszczepiennym u siebie, poprzedniego dziecka, w rodzinie lub u znajomych, a 34% nie szczepi również ze względu na produkcję niektórych szczepionek w oparciu o linie komórkowe z aborcji. 10% zrezygnowało ze szczepień w wyniku konsultacji z lekarzem, a 8% szczepi wybiórczo.

ankieta

Niepożądane odczyny poszczepienne (NOP)

Zgodnie z ustawową definicją niepożądany odczyn poszczepienny to „niepożądany objaw chorobowy pozostający w związku czasowym z wykonanym szczepieniem ochronnym”. Każdy problem zdrowotny, który wystąpi w tym czasie powinien zostać uznany za NOP, a następnie zgłoszony przez lekarza do stacji sanitarno-epidemiologicznej pod groźbą kary grzywny. Jak pokazują wyniki ankiety, znaczna większość NOP nie zostaje zarejestrowana, a nieliczne zgłoszenia świadomych tej konieczności rodziców są kwestionowane przez lekarzy i stacje sanitarno-epidemiologiczne.

Według Rozporządzenia Ministra Zdrowia NOP- ami są m.in.:
1. odczyny miejscowe, w tym odczyny miejscowe po szczepieniu BCG: obrzęk, powiększenie węzłów chłonnych, ropień w miejscu wstrzyknięcia, stan zapalny wokół miejsca wstrzyknięcia pow. 1–2 cm średnicy;
2. NOP-y ze strony ośrodkowego układu nerwowego (OUN): encefalopatia, drgawki gorączkowe, drgawki niegorączkowe, porażenie wiotkie wywołane wirusem szczepionkowym, zapalenie mózgu, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zespół Guillaina-Barrégo i in.;
3. inne NOP-y: bóle stawowe, epizod hipotensyjno-hiporeaktywny, gorączka powyżej 39°C, małopłytkowość, nieutulony ciągły płacz, posocznica (SEPSA), w tym wstrząs septyczny, reakcja anafilaktyczna, reakcje alergiczne, zakażenie BCG (np. gruźlica kości, mózgu, wielonarządowa), wstrząs anafilaktyczny, zapalenie jąder, zapalenie ślinianek, porażenie splotu barkowego;
4. oraz inne poważne odczyny występujące do 4 tygodni po szczepieniu (a w przypadku szczepienia gruźliczego BCG do 12 miesięcy po szczepieniu).

Skutki uboczne szczepionek zostały również opisane w ich ulotkach oraz charakterystykach produktu leczniczego, natomiast działania niepożądane występujące rzadko ujawniają się dopiero podczas stosowania szczepionek w skali masowej, o ile jest ono skutecznie monitorowane.

Według informacji od Ministerstwa Zdrowia: „Procedura zgłaszania przez lekarza niepożądanego odczynu poszczepiennego jest standardowym działaniem w kraju i realizowanym w celu zapewnienia właściwego monitoringu wystąpienia ewentualnych niepożądanych działań podawanych szczepionek, a także stanowi element zapewnienia pacjentowi właściwej opieki medycznej.” Rzetelną rejestrację NOP zaleca również WHO.

Palącą potrzebę zmian dotyczących systemu szczepień w Polsce można uzasadnić przykładem tego, co spotkało rodzinę zmarłego dwa dni po podaniu mu szczepionki przeciw błonicy i tężcowi 18-letniego Tomasza Gaickiego. Ten NOP również nie został zarejestrowany, mimo skargi złożonej przez ojca chłopca do stacji sanitarno-epidemiologicznej, a rodzina ma problemy z uzyskaniem obiektywnej opinii biegłych i ustaleniem prawdziwej przyczyny śmierci. Stowarzyszenie otrzymało również zgłoszenia śmierci Kubusia Skalika (NOP po szczepionce BCG), Zuzi Rojek (szczepionej wycofaną później serią szczepionki Euvax) oraz Basi Łuczyńskiej (szczepionej dwa dni przed śmiercią szczepionką Infanrix Hexa). W żadnym z tych przypadków służby medyczne nie biorą pod uwagę wystąpienia niepożądanego odczyny poszczepiennego. Rodzice wypełniając ankietę zgłosili nam m.in. następujące przypadki NOP: gorączka, opuchlizna, zaczerwienienie, nieutulony płacz (zwany przez rodziców krzykiem mózgowym), wysypka, pokrzywka, AZS, alergia, regres rozwoju, senność i zaburzenia snu, wymioty, biegunka, obniżenie odporności i ciągłe infekcje po każdej dawce, drgawki, epilepsja, paraliż, wstrząs, problemy z napięciem mięśniowym, zaburzenia neurologiczne, zapalenia oskrzeli i płuc, nadpobudliwość, bezdech, powikłania po szczepionce BCG, utrata apetytu oraz odra, świnka, różyczka poszczepienne.

Dowodem na głęboką dysfunkcjonalność systemu monitorowania NOP są opisane poniżej historie szczepionych dzieci oraz wyniki odpowiedzi na pytanie 4 ankiety. U 47% dzieci ankietowanych osób lekarz nie rozpoznał ani nie podejrzewał NOP mimo związku czasowego problemów zdrowotnych ze szczepieniami albo odmówił rejestracji NOP nawet pomimo tego, że sami rodzice zwrócili jego uwagę na czasowy związek objawów chorobowych dziecka ze szczepieniem, u 13% jeden lub kilku lekarzy poinformowało rodziców o związku problemów zdrowotnych ze szczepieniem, ale żaden ich nie zgłosił do sanepidu, u 10% NOP nie został zgłoszony mimo interwencji rodziców w przychodni lub sanepidzie, u 2% NOP został zgłoszony dopiero po interwencji rodziców w przychodni lub w sanepidzie, a tylko u 1% lekarz samodzielnie rozpoznał lub podejrzewał NOP i zgłosił go do sanepidu.

Skutkiem jest narażanie zdrowia i życia pacjentów

Poprzez całkowicie niewydolny system rejestracji NOP nie można ocenić skutków społecznych i ekonomicznych programu szczepień prowadzonego w Polsce, wieloletnich kosztów terapii i hospitalizacji dzieci z powikłaniami poszczepiennymi, ani kosztów odszkodowań, które skarb państwa powinien wypłacić poszkodowanym rodzinom, ponieważ nakładając przymus administracyjny i zalecając powszechne szczepienia ponosi pełną odpowiedzialność za ich skutki (systemy odszkodowań za powikłania poszczepienne funkcjonują w 13 państwach europejskich i w USA, a kolejny powstaje właśnie w Czechach).

Brak rozwiązania sygnalizowanych przez nas problemów, czyli niedziałającego nadzoru nad rejestracją NOP, udzielanie opinii publicznej fałszywych informacji odnośnie do rodzaju i skali działań niepożądanych szczepień oraz pozbawienie poszkodowanych osób prawa do odszkodowania jest równoznaczne ze świadomym narażaniem zdrowia i życia dzieci oraz szczepiących się dorosłych, działaniem wbrew prawom pacjenta, prawom konstytucyjnym każdego obywatela i prawom wynikającym z porozumień międzynarodowych (Karta Praw Człowieka, Europejska Konwencja Bioetyczna).